Historia Hufca ZHP Lubliniec

Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Historia Hufca 1950-1956

W połowie roku 1949 Zarząd Główny ZMP (Związku Młodzieży Polskiej) powołuje nowe władze naczelne harcerstw oraz przewodniczącego. Przez kilkanaście miesięcy istnieje jeszcze nazwa ZHP, ale faktycznie następuje proces wcielania jej do ZMP.  Po rozwiązaniu Związku Harcerstwa Polskiego w 1950 roku, wielu harcerzy zawiesiło swoją działalność. Jednak większość szeregowych harcerzy nadal uczestniczyła w zbiórkach drużyn, wyjeżdżano na obozy i prowadzona pracę harcerską (na tyle na ile pozwalała sytuacja polityczna). W czerwcu 1950r. powstaje nowa organizacja - Organizacja Harcerska Związku Młodzieży Polskiej, z nowym przyrzeczeniem i nowym prawem, a także z nowymi metodami. Praca OH była kierowana przez wydziały harcerskie w zarządach ZMP. Harcerze kończący szkołę podstawową (7 letnią) wstępowali do ZMP. Jednostkami organizowanymi w szkołach były drużyny (odpowiedniki szczepu), zastępy (odp. drużyny) i ogniwa (odp. zastępów). Drużynami i zastępami kierowali dorośli instruktorzy nazywani przewodnikami oraz wybierane przez harcerzy Rady Dziecięce. Organizacja uzyskała duże poparcie szkół, w wielu szkołach utrzymywano specjalne etaty dla nauczycieli-przewodników. Do najbardziej masowych akcji OH należały: "Ukwiecimy sadami, ustroimy zielenią ojczysta ziemię", "Harcerski czyn zlotowy" czy "Bitwa o kukurydzę":). Nową dziedziną pracy stały się masowe konkursy, mające na celu rozwijanie zainteresowań dzieci: Konkurs Czytelniczy, Festiwal Dziecięcych Zespołów Artystycznych czy Harcerskie Igrzyska Sportowe. To wtedy powstało pismo dla harcerzy "Świat Młodych", które wydawane było aż do 1993r.. W końcowych latach istnienia OH zrzeszała około 1,5 mln członków.

Podobnie dzieje się w Lublińcu. Jeszcze w 1949r, latem harcerze wyjeżdżają na obóz do Suchedniowa. A już jesienią 1949r. zostaje rozwiązana struktura Hufca Lubliniec, a jej miejsce zajmuje OHZMP z  Komendantem Powiatowym, harcerzem, lekarzem lublinieckim, phm Romanem Bieńkiem. Cześć harcerzy powojennych zawiesza swoją działalność harcerską, część z druhem Marianem Ożarowskim, stara się w nowej sytuacji prowadzić działalność wychowawczą i wypoczynkową głównie tzw. metodami skautowymi, mimo iż robić tego nie wolno:) 

Jak wspomina druh Henryk Pietrek: "Najważniejszym osiągnięciem OH było dążenie do objęcia działalnością harcerską jak największej ilości dzieci, głównie z terenu wsi. Na doświadczeniach OH bazowała powstała w 1957r. Nieobozowa Akcja Letnia (NAL) i Lato Wiejskich Drużyn". Harcerze bez mundurów, ale pod namiotami (mimo zakazu) wyjeżdżają pod opieką druha Romana Bieńka do Brodnicy, a w 1954r. i 1955r. odbywają się zorganizowane przez druha Mariana Ożarowskiego kolonie harcerskie w Pewli Ślemieńskiej i Rycerce.

W połowie lat pięćdziesiątych, równolegle do ocieplania się klimatu politycznego w Polsce, narastała krytyka Organizacji Harcerskiej ZMP. Zarząd Główny ZMP przestał odcinać się od wszystkiego co „skautowe” i poszukiwał dróg wyjścia z impasu. W połowie 1956 roku OH została powoli wydzielona z ZMP, stając się samodzielną organizacją pod nazwą Organizacji Harcerskiej Polski Ludowej. Z kolei w połowie września 1956 roku we wszystkich województwach powołano Komendy Wojewódzkie Organizacji Harcerskiej Polski Ludowej. Przywrócono stopnie i sprawności. Wprowadzono drużyny zuchowe, podniesiono wiek harcerzy do 16 lat, przywrócono mundurki harcerskie.

Nie tracono czasu również w Lublińcu. Dnia 9 X 1956 roku odbyła się odprawa aktywu ZMP i działaczy harcerskich, zwołana przez Komendanta Wojewódzkiego OH Józefa Haensela, celem zorganizowania Komendy Powiatowej OHPL w Lublińcu. Dh Haensel omówił wytyczne III Plenum Zarządu Głównego ZMP w sprawie reorganizacji pracy Organizacji Harcerskiej. Mając na względzie uwagi przekazane przez komendanta Haensela w dniu 10 X 1956 roku, przeprowadzono odprawę, na której ustalono skład osobowy Komendy Powiatowej Organizacji Harcerskiej w Lublińcu. Ukonstytuował się on następująco:

- dh Marian Ożarowski jako komendant powiatowy OHPL,

- dh Waldemar Kubat jako zastępca komendanta,

- dh Mieczysław Zakręt jako zastępca komendanta ds. harcerskich,

- dh Stanisław Wojciechowski jako zastępca komendanta ds. zuchowych,

- dhna Irena Klimas jako sekretarz,

- dh Roman Bieniek, dh Alojzy Demarczyk, dh Paweł Jędrysik, dh Ignacy Kotra i dh Ernest Solasz jako członkowie

Podczas odprawy powołano również Radę Komendy Powiatowej OHPL, w skład której zaproszeni zostali następujący obywatele i dawni działacze harcerscy: Apanowicz, Piotr Benski, Bień, Marta Binkowska, Józef Bryś, Jan Busko, Cembrzyński, Ćmok, Dziuba, Henryk Gaczek, Alojzy Janeczek, T. Jersak, Ignacy Kotra, Maczugowski, Jakub Olszówka, Krystyna Rożniewska, Rudolf Rzemieniecki, Stojewski, Kazimierz Szykowny, Józef Wawrzyńczyk, Kazimierz Zieliński oraz przedstawiciele lublinieckiej jednostki Wojska Polskiego.

Podczas gorącej dyskusji omówiono także zagadnienia organizacyjne, a wśród nich niezmiernie istotne sprawy: stanu majątku, lokalu dla KP OHPL, a także numeracji drużyn harcerskich w powiecie.

Równie istotne dla kształtu odradzającego się harcerstwa były kolejne odprawy w ostatnim kwartale 1956 roku, zwłaszcza w kontekście zaplanowanego na grudzień Krajowego Zjazdu Działaczy Harcerskich. Jeszcze w październiku zaczęto planować powstanie drużyn zuchowych przy następujących szkołach powiatu lublinieckiego:

- Szkoły Podstawowe nr 1 i 2 w Lublińcu,

- Ośrodek Szkolno – Wychowawczy dla Dzieci Głuchych nr 1 w Lublińcu
- Szkoła Podstawowa w Kaletach,
- Szkoła Podstawowa w Koszęcinie,
- Szkoła Podstawowa w Kalinie,
- Szkoła Podstawowa w Dobrodzieniu.

W związku z potrzebą przeszkolenia zastępowych zorganizowano na terenie powiatu lublinieckiego trzy ośrodki szkoleniowe w miejscowościach:

-  Lubliniec, prowadzony przez Stanisława Wojciechowskiego,

-  Dobrodzień, prowadzony przez Rudolfa Rzemienieckiego,

-  Kalety, prowadzony przez Jakuba Olszówkę

       Zaplanowano także kampanię informacyjną mającą na celu zapoznanie społeczeństwa, a głównie rodziców, dzieci i młodzieży z nową strukturą Organizacji Harcerskiej Polski Ludowej. Powyższe realizowane było poprzez udział członków Komendy Powiatowej i Rady Komendy Powiatowej w zebraniach sprawozdawczo – wyborczych komitetów rodzicielskich szkół powiatu lublinieckiego oraz poprzez opracowanie artykułów do radiowęzła powiatowego, za co odpowiedzialnym uczyniono członka Rady Józefa Wawrzyńczyka. Komendant Powiatowy OH Marian Ożarowski złożył również prośbę do dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Lublińcu Ludwika Markowiaka oraz do dyrekcji Zespołu Szkół Zawodowych w Lublińcu o odkomenderowanie byłych harcerzy do pracy w drużynach harcerskich, w miejscowościach ich zamieszkania i tym samym zwolnienia niektórych z nich z pracy na rzecz koła ZMP. Kolejna cenna inicjatywa członków KP OH w Lublińcu to utworzenie i zatwierdzenie na naradzie w dniu 3 XI 1956 r. szczegółowego planu pracy za okres październik – grudzień. Wspomniany plan zawierał m.in. propozycję założenia Harcerskiej Służby Informacji, z odpowiedzialnym za jej pracę Józefem Wawrzyńczykiem. Nastąpiło także wzmocnienie kadry KP OH poprzez przyjęcie do referatu zuchowego druha Augustyna Kopyto. W protokole L.4 ze spotkania główną część zapisu stanowi jednak gorąca dyskusja jej uczestników nad przyszłym kształtem Organizacji Harcerskiej Stwierdzono m.in., że wobec popularności harcerstwa wśród młodzieży należy jak najszybciej przystąpić do odbudowy tej organizacji z wykorzystaniem rozwiązań, które sprawdziły się w byłym ZHP. Wśród wymienionych postulatów najważniejsze dotyczyły podniesienia wieku harcerskiego powyżej 16 lat, co miało odblokować ograniczony rozwój organizacji, uterenowienia form pracy harcerskiej oraz uniezależnienia się OH od skostniałego ZMP. Doskonałą ilustracją atmosfery tamtego spotkania jest zapis protokolarny słów druha Ignacego Kotry: „Ob. Kotra omawiając strukturę organizacyjną harcerstwa, podkreśla […], że O.H. winna być jednostką całkowicie samodzielną tak pod względem organizacyjnym, jak i gospodarczym. Cel przed wszystkimi organizacjami Polski Ludowej jest ten sam, więc po co krępować działalność O.H.”