Historia Hufca ZHP Lubliniec

Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Obóz hufca Lubliniec w Borowej w 1961r.

Na przełomie czerwca i lipca 1961r. (27.06-20.07) we wsi Borowa, w okolicy Kłobudzka, nad Liswarta i Białą Okszą, harcerze i harcerki hufca Lubliniec (z Lublińca, Dobrodzienia i Kalet) przebywali na obozie. Jak to bywało w zwyczaju, podobozy druhów i druhen mieściły się w tej samej miejscowości, jednak w innych lokalizacjach. Komendantem podobozu harcerzy był druh Zenon Zbączyniak, harcerek, druhna Krystyna Rożniewska, zuchów, które mieszkały w szkole - druhna Stefania Kucharska (zwana druhna babcią), zaś nad całością czuwał ówczesny hufcowy - druh Marian Ożarowski. 

Z obozu zachowała się Kronika obozowa, która podobnie jak ta z Ponoszowa (1957r), za pomocą grafik, niestety nieznanej autorki, opisuje najważniejsze wydarzenia z życia podobozu, tym razem jednak ze strony harcerek. Dowiadujemy się z niej, że obóz rozłożony był w zakolu rzeki Białej Okrzy wśród drzew; że czas upływał druhnom na wycieczkach (np. do Łęgu), zwiadach i ... zbieraniu stonki:); że często zdarzało się zakradać druhom do namiotów druhen, ale zawsze wtedy na straży porządku i ciszy nocnej - czuwał druh hufcowy:); i że życie harcerskie, czy to dzisiaj, czy to prawie 60 lat wcześniej, toczyło się takim samym rytmem:) w harcerskiej atmosferze:). Zapraszam do lektury!!!