Historia Hufca Lubliniec

Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś czym się jest.

enfrdeitptrues

Kulig do Kokotka 1968r.

Zimą 1968r. Komenda Hufca ZHP Lubliniec zorganizowała dla instruktorów Hufca ich rodzin i dzieci - kulig. W zimowej zabawie wzięli udział: Henryk Pietrek, Joachim Kurpierz, Gosia Stojak, Andrzej Dąbek, Felicja i Zenon Zbączyniakowie, Marian Ożarowski, Jadwiga Liszkowska, Alicja Ostrowska, Juliusz Kula i Józef Wojdyło.

12zimakoko19691

a także dzieciaki: Ewa i Gabrysia Knebel, Barbara i Krzysztof Zbączyniak, rodzeństwo: Jerzy, Marek i Małgorzata Ożarowscy, Jacek i Mirek Ostrowscy, rodzeńsytwo: Piotrek, Teresa i Marylka Liszkowscy, Jacek i Teresa Rożniewska, Beata Kurpierz.

12zimakoko196914

Trasa tego kuligu wiodła od Lublińca, przez Kokotek, Piłkę, zataczając koło, z powrotem do Lublińca, pod budynek Komendy Hufca mieszczący się przy ul.Paderewskiego. Jak wspomina druh Marek Ożarowski: "Część uczestników jechała w kuligu, część czekała już na nich w Kokotku z ogniskiem i grochówką:)".

12zimakoko1969146

Zima tego roku była ostra i śnieżna. Dzieciaki, jak wspomina druhna Ewa Knebel, uczestniczka kuligu: "na nogach, oprócz skarpet, miały świeże wydania gazet jako ocieplenie przed mrozem, a także buty narciary lub gumowce".

12zimakoko1969146ghj

W Kokotku "kuligowcy" zrobili sobie przerwę na ciepły posiłek, w Klubie "Ruch'u", który był wieziona w saniach - grochówka i gorącą herbata. Jak wspomina druhna Ewa: "reszta grochówki została w kotle na balkonie w Hufcu ...do wiosny:)".

12klubruchy2017tgyh6

12zimakoko196914v

Jak również, by zobaczyć jak pięknie wygląda w zimowej pierzynce budujący się Ośrodek:)
1212zimakoko196914a

Jak zima, to i zabawy na śniegu:), a jako, że na ośrodku była i góra, toteż dzieciaki mogły sobie pozjeżdżać na sankach i nartach i porzucać się śnieżkami:)

12zimakoko1969146tydf
12zimakoko1969146ty

Impreza udało się świetnie:) i nikomu nic się nie stało (dzisiaj, takiej imprezy i w takim wydaniu zorganizować, ze względów bezpieczeństwa by się nie udało:)). Tylko tuż przed końcem kuligu, jak przypomina sobie druhna Ewa: "w drodze powrotnej, jadąc przez Piłkę - na moście nie wytrzymały ostatnie saneczki:)"

121212zimakoko196914adr

Opracowane na podstawie:
Wspomnienia - Ewa Knebel
Wspomnienia - Marek Ożarowski

Zdjęcia:
Archiwum Hufca ZHP Lubliniec
Zbiory Prywatne - Ewa Knebel