Historia Hufca ZHP Lubliniec

Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Krąg Starszoharcerski przy Hufcu ZHP Lubliniec

Około 1930r. w Hufcu Lubliniec z inicjatywy ówczesnego komendanta Hufca - druha Ludwika Klamy powstał Krąg Starszoharcerski, Początkowo krąg składał się ze wszystkich drużynowych, namiestników zuchowych oraz członków drużyn, którzy mieli ukończone 21 lat. W późniejszym okresie do kręgu wstąpili harcerze, którzy zakończyli swoją działalność w drużynach m. in. Jan Mrowiec, a także inni sympatycy ruchu harcerskiego, wśród których sporą grupę stanowili pedagodzy lublinieccy jak Gerard Sokół oraz druh Cieślar.

12krag2spotkanie2016
Członkowie Kręgu Starszoharcerskiego

Stoją od lewej: Henryk Gaczek, Ryszard Grunert, Jan Handy, Konrad Mańka, Stanisław Wojciechowski, Ludwik Klama, Niesłony, Kramer, Jan Mrowiec, Jan Blacha, Helmut Szenk, Jan Drozdowski. Stoją w drugim rzędzie: Alfons Kapłonek, Stanisław Stanisz, Gerard Sokół. W trzecim rzędzie stoją od lewej: Jan Szymik, Józef Drysz, Alojzy Gajek, Józef Bryś, Karol Filus

Krąg otrzymał harcówkę w budynku ówczesnej bursy gimnazjalnej, gdzie po wojnie znajdował się szpital wewnętrzny, a którą jego członkowie urządzili za własne pieniądze. Każdy członek kręgu posiadał własny fotel koszykowy:), który był oznakowany i użytkowany mógł być tylko przez swojego właściciela. Na wyposażeniu harcówki poza krzesłami stanowił stół prezydialny oraz stoliki koszykowe. Na ścianach wisiały portrety: prezydenta Mościckiego, marszałka Piłsudskiego oraz przewodniczącego ZHP - Grażyńskiego.

 12kragharcerski2016rft
Członkowie Kręgu Starszoharcerskiego podczas jednego ze spotkań

Na zdjęciu powyżej, siedzą od lewej: Alojzy Gajek, Ryszard Grunert, Gerard Sokół, Jan Handy, Cieślar, Ludwik Klama, Niesłony, Emil Myszor, Helmut Szenk, Konrad Mańka. Stoją od lewej: Jan Szymik, Stanisław Stanisz, Józef Drysz, Trójca, Eryk Słota, Mrowiec Jan, Józef Bryś, Jan Drozdowski

W ramach pracy kręgu organizowano zbiórki w formie zebrań dyskusyjnych na aktualne tematy publiczne, związkowe, czy nurtujące miejscową społeczność, pogłębiano też wiadomości z różnych dziedzin życia harcerskiego. Grano w szachy, śpiewano i przeprowadzano zajęcia świetlicowe.

12szchy2016rftg

Członkowie kręgu organizowali także lekcje języka francuskiego systemem lingwafonu (lekcje nagrane na płytach gramofonowych), a nad poprawną wymową czuwał druh Sokół biegły w tymże języku.

12spotkania2016rft

Rokrocznie odbywały się walne zebrania, na których podsumowywano działalność minionego roku oraz planowano program na rok następny. W wydarzeniach tych uczestniczyli najczęściej starosta powiatu, dowódca Pułku oraz prezes KPH w osobie księdza Jana Szymały.

krag2015cetr 
Harcerze Kręgu Starszoharcerskiego podczas spotkania podsumowującego

Stoją od lewej: Eryk Słota, Józef Pilarczyk, major Franciszek Żak, v-ce starosta Lublińca, ksiądz pułkownik Jan Szymała (przewodniczący KPH), Rudolf Rzemieniecki, Ludwik Klama(komendant Hufca), Jan Drozdowski, Majewski. Drugi rząd, stoją od lewej: Kramer, Jan Mrowiec, Józef Bryś, Włodzimierz Gajek, Alojzy Gajek, Henryk Gaczek, Karol Filus. Trzeci rząd stoją od lewej: Edward Zając, Antoni Ciba, Gorgoś, Jan Blacha, Władysław Wędrychowicz, Kapronowski. Czwarty rząd od lewej: Jan Lenert, Stanisław Gawron, Stanisław Stanisz, Jan Szymik.

Członkowie kręgu byli także przygotowywani do udzielenia pomocy drużynowym w pracy wychowawczej. Z czasem krąg stał się zgranym zespołem. Pewne zdarzenie ilustrujące jego działalność wspomina Alojzy Gajek: „Omawialiśmy sprawę wyświetlania filmów krajowej produkcji. Wiadomym było, że filmy te mają bardzo dobra frekwencję, a stawka podatkowa z tego tytułu jest ulgowa. Ale właściciel kina wykorzystując okazję, za filmy krajowe podwyższał cenę biletów. Uważaliśmy, iż jest to bardzo naganne postępowanie i nasza zgodna reakcja była tego rodzaju. Ponieważ w tym dniu wyświetlany był właśnie film krajowej produkcji, więc zebranie przerwano i poszliśmy do kasy biletowej kina, i jeden po drugim pytał o cenę biletu, a po otrzymaniu informacji, że cena biletu jest podwyższona, zrezygnował z kupna. Właściciel, który w kasie urzędował zorientował się, iż w tym wypadku chodzi o akcję zorganizowaną, wyciągnął wnioski i już następnym razem ceny biletów były normalne. Pogratulowaliśmy sobie na następnym zebraniu, że efekt został osiągnięty.

Opracowane na podstawie:
"Harcerstwo na terenie miasta Lublińca w latach 1920-1949" - Janusz Bula, Kraków 2000r
Dh Alojzy Gajek - Wspomnienia

Fotografie:
Archiwum Hufca Lubliniec
Zbiory prywatne - Ludwik Klama i Grażyna Klama - Morgała
Zbiory prywatne - Alojzy i Marcin Gajek